POEZJE ADAMA PACHA
Poezje ze zbiorku "Zgrzebne pażdzierze" - Adama PACHA* - rodem z Kasiny Wielkiej...

***
ZGRZEBNE PAŻDZIERZE
Byłek wte malućki,
Ale bocem krapecke,
.lako wiecorem matusia
Brała swojom kądziołko
I przędła kłaki paceśne.
Na ścianie blinkoł kaganek,
Kopcił w powałe sadzami obleśnie.
Fyrcało wrzeciono,
Palce skubiom len scyrze.
Snujom sie spod kłaku
Zgrzebne paździerze.
Lecom na dyle
Jak śniegowe płotki,
Zasuły fartusek
Mojej drogiej matki.
Cichućko było
W obejściu, w oborze,
Suściało wrzeciono,
Spod kłaku leciały
Zgrzebne pażdzierze.
***

***
TONIEC GÓRALSKI…
"Jaśkowi Fudali za kwile zachwytu
Adam PACH ..."
Góralsko natura kozała Jaśkowi skocyć przed muzyke
W ostatki w świetlicy „Swarnej” na posiadak.
Jękły gęśle wysoko, to Józek Brzega zacion w struny smykiem.
Dudni bas, muzyka łygoce z tyj nucicki starej,
Jasiek zaśpiywoł ze siłom – kielo w miechak pary,
Zobocył sie do imentu jako głuchoń w toku.
Wyzwyrtali mu Marysie, dziewce śwarne, zgrabne w krzyzak,
Cieńkie w pasie. – Jaz dziw biere bez uroku.
Jaśkowi zaświeciły corne ocy – zawrzała krew,
Zerwoł sie jak oreł – pod powałe skocył
Roz, drugi i trzeci – lekućko na dyle ku Marysi leci
I tnie drobnego... Zaś Marysia
chabrem w ocak cisko skrami na tancerza tak miłego,
Pod nogami równy trzask – od powały bije blask.
Oześmioły sie śklanne obrozki ze ścion,
Zaś Jaśkowe nogi dalej tnom...
To podskocy, w sosrąb rękom cion – zadudniło w biołej izbie.
Zajaśniało młodościom, radościom, Janicek się w połak zgion,
Ręce do tyłu zwinon, orli nos podniós do góry
Jak dziób jastrzębia, Marysinyk oców na kwile nie minon,
Coło spiętrzyły bruzdy jak wieśniane chmury,
Nogi tnom i tnom dalej, chyba som ze stali,
Krzesom siarcyście, stary toniecnik Leśniok woło:
Patrzojcie!... On tońcy urocyście.
Tońc, Jasicku, z tobie śwarny oduziemiec, dziś ostatki,
Jutro post ścisły – Popielec!
***
*Adam PACH - Góral-ZAGÓRZANIN, urodził się 8 grudnia 1907 r. w KASINIE WIELKIEJ. Z zawodu stolarz, już od roku 1924 osiedlił się w Zakopanem. Szeroko znany i popularny autor gawęd i odczytów o tematyce regionalnej, jak pisano o nim - „rzetelny spadkobierca legendarnego SABAŁY”. W okresie powojennym miał około cztery tysiące spotkań autorskich! Prowadził także szereg chórów i zespołów amatorskich, w tym np. „Zespół Góralski im.Klimka Bachledy”. Tworzył też widowiska góralskie, jak np. „Prządki”, „Bartusiowa śmierć”, „Na skalnej ziemi”. Był też choreografem tańców góralskich a także pozostawił spory dorobek w dziedzinie rzeźby ludowej. Przyjaźnił się z Władysławem ORKANEM, Karolem SZYMANOWSKIM, Janem MAKLAKIEWICZEM, Kornelem MAKUSZYŃSKIM... Był jednym z najstarszych członków założycieli „Sabałowych bajań” a także utalentowanym autorem m.in. zbiorku poezji i gawęd pt. „Zgrzebne paździerze”.
***
|